Polecamy: ING Bank Śląski - konto z idealną aplikacją mobilną, sprawdź | Open Finance - porównanie kredytów mieszkaniowych kwiecień 2017, zapytaj | Expander - ranking kredytów hipotecznych kwiecień 2017, zapytaj | Provident.pl - szybka pożyczka bez wychodzenia z domu, sprawdź | Dom Kredytowy Notus - tania pożyczka hipoteczna od 20 000 zł, zapytaj
PKO Bank Polski Mieszkamy na swoim

Kara za jazdę bez biletu, płacić czy nie?

9 października 2015

Z badań przeprowadzonych na zlecenie Krajowego Rejestru Dłużników wynika, że aż 90% Polaków jeździ komunikacja miejską. Przerażające dane dotyczą osób, które jeżdżą bez biletu, bo aż co szósta osoba jest „gapowiczem”. W rejestrze BIG odnotowanych jest coraz więcej takich osób, a kwota zadłużenia przekroczyła już 245 milionów złotych. Przeciętny dłużnik to osoba między 25 a 34 rokiem życia, mężczyzna, z dużego miasta. Profil nie zmienia się od lat. Średnie zobowiązanie to ponad 900 złotych, choć rekordzista zalega z mandatami na kwotę 80 tysięcy złotych. Czy jest szansa na ominięcie zapłaty takiego zobowiązania? Kiedy ulega ono przedawnieniu?

Najczęściej osoby jeżdżące bez biletu to osoby o stałym źródle dochodu. Jedynie 29% badanych to osoby bez zarobków. Czy zatem ci zamożniejsi liczą, że uda im się nie ponieść konsekwencji?
Często nie kupowanie biletu to wynik pośpiechu. Ale coraz częściej to kwestia wyliczeń statystycznych gapowicza i przemyślanej strategii. W wielu miastach Polski, zwłaszcza większych, rzadko spotyka się w środkach komunikacji miejskiej kontrolerów. Jeśli już zostanie się złapanym, to i tak wychodzi taniej zapłacić karę (zwykle jeśli płacony jest w tym samym dniu mandat za jazdę jest niższy), niż kupować bilet. No chyba, że ktoś ma pecha i trafia notorycznie na kontrole biletowe. Niestety wobec tych, którzy uczciwie kasują każdorazowo bilety nie jest to działanie postrzegane pozytywnie.

Czy kara za jazdę bez biletu wpływa motywująco na gapowiczów? Aż 15% z nich, według badań KRD, nadal jeździ bez biletu, 43% z nich nigdy nie zostało złapanych, a ci ukarani zapłacili mandaty jedynie w pełnej wysokości w 71% przypadków.

Czy to się przedawnia?

Termin przedawnienia takiego roszczenia to rok od momentu upływu terminu płatności, lub, jeśli nie ma określonej daty, rok od chwili wystawienia mandatu. Często firmy zajmujące się kontrolami przekazują sprawy gapowiczów do sądu. Należy liczyć się z egzekucja takich należności. O wszelkich czynnościach związanych z postępowaniem, terminem zawieszenia biegu przedawnienia itd. Należy dowiadywać się bezpośrednio u wystawcy mandatu. Konsekwencją braku zapłaty jest coraz częściej wpis w rejestrze dłużników niewypłacalnych i innych bazach, do których dostęp maja różne podmioty, w tym i banki. Brak zapłaty takiej nałożonej kary może w przyszłości skutkować odmową przyznania kredytu.

Filed in: Encyklopedia
Otagowane frazą:

Możliwość komentowania została wyłączona

Wróć na górę